#GnyszkaSzaleje – czyli o tym, jak spełnię marzenie 10 organizacji pozarządowych

Wyjazdy sprzyjają przemyśleniom. Ostatnio za kółkiem spędziłem ponad 12 godzin jeżdżąc między Warszawą a Wrocławiem i później między Wrocławiem, Nowym Sączem a Krynicą. Czy można się jeszcze dziwić, że wykluł się z tej jazdy pomysł na WYELIMINOWANIE największego problemu z jakim stykają się organizacje pozarządowe? Nie można. Bo właśnie sposób na to wymyśliłem.

Ostatnio…

…opublikowałem bardzo nietypowy post. Kilkoma zdaniami wbiłem się w wielkie mrowisko
organizacji pozarządowych. Od tych działających już wiele, wiele lat w całej Polsce po te fundacje i
stowarzyszenia, które dopiero rozpoczynają swoją działalność. Ilość komentarzy pod postem dała mi
bardzo, bardzo dużo do myślenia.
W ciągu kilku chwil od publikacji zaczęły odzywać się przeróżne osoby, które nie dowierzały w to, co
napisałem. Były przekonane, że coś tutaj się nie zgadza. Doskonale wyczuły, że #GnyszkaSzaleje.

 

Wielkie marzenie NGO

Zespół Gnyszka Fundraising Advisors już od 2009 roku profesjonalizuje trzeci sektor. W tym czasie
spotkaliśmy ogromną ilość organizacji pozarządowych i jeszcze więcej Darczyńców, którzy z tymi
organizacjami zmieniali i zmieniają świat na lepsze. Od wsparcia uczniów z Liceum dla Polaków ze Wschodu po
zakup nowej sukienki dla Matki Bożej. Proste.

W skrócie mówiąc codziennie uczymy polskie NGO, że nie będą utrzymywane przez krasnoludki tylko
dzięki szczerym i trwałym relacjom z Darczyńcami. O krasnoludkach pisałem już jakiś czas temu tutaj: Dlaczego nie lubię krasnoludków?

W ciągu tych 8 lat nasz Zespół zauważył jedno ciekawe zjawisko. Większość organizacji komunikuje nam,
jakie jest ich marzenie. Każdorazowo na warsztatach, konsultacjach czy zwykłych rozmowach gdzieś
to się przewija…

…chodzi o spotkanie i nawiązanie relacji z przedsiębiorcami.

Praktycznie większość organizacji, gdy myśli o fundraisingu, widzi przed oczami współpracę z
biznesem. I dobrze. To ważna gałąź fundraisingu. Jest też jedną z trudniejszych do obsługi. Głównie
dlatego, że większość organizacji działając bardzo intuicyjnie bez przygotowania, odbija się od
przemiłego uśmiechu sekretarki lub – przy dobrych wiatrach – Mitycznego Dyrektora Marketingu.
Część organizacji w Polsce mimo chęci wciąż NIGDY nie miała sposobności na nawiązanie bliższej
relacji z przedsiębiorcą. I to mimo świetnych i potrzebnych projektów, które realizują. Inne zaś
utknęły w miejscu, nie widząc szansy, jak poprawić współpracę z ludźmi biznesu.
Wszystkie te organizacje marzą o spotkaniu. Marzą o okazji wejścia w relację.

Ale każdy myśli, że obejdzie się bez gry wstępnej – if ju noł łot aj min 😉 Odpowiedzi na ten post to jeszcze wydatniej pokazały.

A gdyby tak…

… dostać w prezencie nie jedno, ale 10 spotkań z prezesami firm? Nawiązać relację, wymienić się
kontaktami i opowiedzieć o swojej organizacji i o tym, co wartościowego robi dla świata?
Idźmy w ten obłęd dalej.

A gdyby tak…

… była szansa na to, aby Twoja organizacja po tych 10 spotkaniach otrzymała 10 000 zł?
To już totalne szaleństwo. 10 wartościowych relacji, których na co dzień nie byłoby najmniejszej
szansy nawiązać i w dodatku sposobność do tego, aby organizacja otrzymała dużą darowiznę.

Właśnie takie coś przyszło mi do głowy podczas obiadu w restauracji Imperial w Nowym Sączu!

Pora spełnić Wasze wielkie marzenie. #GnyszkaSzaleje i to po całości.

Przedstawiam Wam… Program DARCZYŃCA+

Nic skomplikowanego. Uwierz. Zasada jest bardzo prosta.
Na początku wybierasz swój pakiet MasterClassFundraiser, który znajdziesz TUTAJ. Podczas
programu zrobimy z Ciebie Fundraisera. Dostaniesz wszystkie potrzebne narzędzia i metody do tego,
aby współpracować z Darczyńcami – również z ludźmi biznesu.

Pierwsze 10 organizacji, które się zgłosi do programu DARCZYŃCA+ będzie miała możliwość spotkać
się z 10 właścicielami firm. To 10 unikalnych relacji, które mogą owocować przez wiele, wiele lat.

Po spotkaniach Prezesi wybiorą z uczestników jedną organizację, która zaprezentowała się najlepiej i
wręczą jej darowiznę w wysokości 10 000 zł!

Teraz uśmiechacie tak:

Hejters gonna hejt?

Już sobie wyobraziłem hejt ze strony organizacji, które bardziej niż niepozyskania darowizny boi się wydania pieniędzy na cokolwiek i postanowiłem jeszcze wyjąć z tej zabawy ryzyko. Całkowicie. Tak, że NIC NIE RYZYKUJESZ!

Jak to możliwe? Bardzo prosto. Jeśli po wdrożeniu zdobytej wiedzy uznasz, że okazała
się mało przydatna – zwrócimy Ci pieniądze. Otrzymujesz GWA-RA- NCJĘ zadowolenia. Teraz
możesz odetchnąć ze spokojem, że zainwestowane pieniądze przyniosą efekt. Nie mówiąc
już o tym, że 10 zbudowanych relacji z przedsiębiorcami może owocować latami i w
ostatecznym rozrachunku ilość wsparcia będzie większa. Tym bardziej, że będą to przedsiębiorcy życzliwie nastawieni do organizacji, które im przedstawimy. W ten sposób więcej dobrych rzeczy
zadzieje się na świecie – i o to chodzi.

Marzenia…

…się spełniają. To jedyna taka możliwość, aby wraz z wielką fundraisingową wiedzą
otrzymać 10 unikalnych relacji z prezesami firm i szansę na 10 000 zł darowizny.
Pamiętaj! W programie może wziąć udział wyłącznie 10 organizacji. Nie zwlekaj zbyt długo.
O programie dowiesz się więcej klikając w przycisk poniżej:

Zostaw komentarz