Ile powinien zarabiać prawdziwy mężczyna?

Wbrew pozorom wpis nie będzie odpowiedzią na to pytanie 🙂

Pretekstem do dzisiejszego wpisu jest spotkanie, na które zostałem zaproszony przez ASK Soli Deo, jako prelegent. Nosiło taki sam tytuł, jak ten wpis i już z samego tego powodu wywołało kontrowersje. Choć moja odpowiedź na tytułowe pytanie jest prosta i wyłuszczyłem ją w wypowiedzi, którą wklejam poniżej, to jednak samo sformułowanie takiego pytania – którego nie ja byłem autorem wywołało emocje na Rebelya.pl.

Widok na zadaszenie Auli SGH

 

O ile jednak wydaje mi się, że wszelkie zagadnienia poruszane we wspomnianym wyżej wątku udało mi się rozwiać po myśli osób je formułujących, o tyle – ku mojemu wielkiemu zdziwieniu! – samo wystąpienie wywołało kontrowersje od zupełnie innej strony. Proponuję byście najpierw go posłuchali (jeśli nie zaśniecie):

Otóż, gdy wszedłem do sali, kończył wykład pewien dżentelmen w kwiecie wieku. Jako, że zostawił na katedrze długopis, zwróciłem na to uwagę i oddałem prawowitemu właścicielowi. Dżentelmen posiedział być może godzinę na rozmowie, którą prowadził ze mną Bartek Radzikowski, po czym wyszedł. Jak się później dowiedziałem, na prowadzonym przez siebie blogu napisał relację ze spotkania i osnutą na tym refleksję. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że… na spotkaniu zachęcałem do złodziejstwa, łamania prawa i korupcji. Obejrzałeś i nie wierzysz, że tak można było zrozumieć? W takim razie poczytaj na blogu ValuesComeFirst.pl.

Stworzenie własnego bloga było mi potrzebne chociażby ze względu na to, by tego typu przypadki omawiać. A nuż okaże się, że gdziekolwiek pójdę, będę źle zrozumiany?

Zostaw komentarz