Kiedy powiem sobie „dość”

Kiedy powiem sobie „dość”

Była taka piosenka w szalonych latach dziewięćdziesiątych, śpiewana przez kogoś w rodzaju Kasi Kowalskiej, Hey, albo innej Kasi Nosowskiej. Pod warunkiem, że ta ostatnia nie jodłowała właśnie w Heyu… No nic, na pewno...
Jak zostałem dyktatorem

Jak zostałem dyktatorem

Jak niektórzy wiedzą, od pewnego czasu jestem dyktatorem. Teraz wyjaśnię Wam jak to się stało i jak mi się żyje w tej roli. Jest klawo.   Wizyta w Gdyni Ci, którzy mnie śledzą – wiedzą, że lubię Gdynię. Wiedzą także,...
Dziękuję!

Dziękuję!

Dziś dostałem kilka SMSów i maili od Rafała. To wyjątkowy człowiek i trochę o nim Wam dziś opowiem. Ale to nie będzie wpis tylko o Rafale. To będzie też wpis o Was. Bo Wam też dziękuję! Pretekst Poniżej...
Nienawidzisz networkingu?

Nienawidzisz networkingu?

Wielu ludzi, gdy słyszy networking, myśli od razu o cudownych garnkach, albo turbojagodach, które zrobią ze starego dziada dziarskiego rumaka. Poniekąd słusznie, choć jednak ostatecznie grubo się mylą. Powody do tego, by networkingu...