Skąd wziąć fundraisera

Nie wiem jak to się dzieje, ale choć fundraisingiem bezpośrednio od dobrych paru lat się nie zajmuję, to w ciągu ostatniego półrocza dostałem mnóstwo zapytań, prawie wszystkie zakończyły się jakąś formą współpracy, najczęściej po prostu zamkniętymi, dedykowanymi warsztatami dla organizacji. Ciekawe zjawisko, bo nie jesteśmy najtańsi, a wręcz przeciwnie :-) Może po prostu okazuje się, że oferta dostępna na rynku nie wyczerpuje potrzeb? Nie wiem i w sumie mnie to nie obchodzi. Dziś od rana dostałem już dwa zapytania, które wychodzą od tytułowego pytania i pomyślałem, że napiszę w końcu o tym na blogu, by nie mleć jęzorem po próżnicy, tylko w przyszłości odsyłać zainteresowanych do tego właśnie wpisu :-) Tak, w tym sensie jestem leniwy.