WSZYSTKIE WPISY

Jak sprawić, by rozpłakała się cała drużyna piłkarzy

Nie chodzi wcale o faulowanie Cristiano Ronaldo. Chodzi o historię, którą w sobotę usłyszałem od jednego przedsiębiorcy, a która sprawiła, że kąciki także moich oczu - powilgotniały... Żyj w obfitości Sobotę spędziłem na konferencji Żyj w Obfitości. To ta konferencja,...

czytaj dalej

Za co uwielbiam Etno Café — równo 10 powodów

Historia tej relacji jest jak jakiś dobry harlequin, albo nie wiem co może jeszcze. Mnóstwo zwrotów akcji. Długa rozbiegówka. Wreszcie happy end i odprężenie… a po nim — gaz do dechy i znów gonitwa! Dzisiejsza, niedzielna wizyta w Etno Café przy Politechnice...

czytaj dalej

Jak dzięki networkingowi uniknąć mandatu

To będzie opowieść mrożąca krew w żyłach. To będzie opowieść prostująca zwoje w mózgu, oraz kosmki jelitowe w tychże. To będzie opowieść z gatunku Robin Hood znów uciekł Szeryfowi z Nottingham. Czytajcie i uczcie się ode mnie! Poranne buszowanie po drodze Dzień zaczął...

czytaj dalej

Bazarowa mentalność – sprawdź czy ją masz

To skomplikowane zjawisko, które chcę opisać, ale podejmę tę bohaterską próbę. Nie zamierzam bynajmniej najeżdżać na jakichś Januszy biznesu, czy innego chochoła młodych, zdolnych z wielkich miast, ale dotknąć czegoś, co jak mniemam sprawia, że Polska jest krajem...

czytaj dalej

Jak przekazywać dzieciom wiarę

Zacznijmy od tego, że to będzie kolejny wpis w internecie pod przewodnim hasłem Nie znam się, to się wypowiem. Moje dzieci są małe, najstarsze ma prawie 6 lat, średnie niecałe 4, a najmłodsze nieco ponad 0 lat, w chwili gdy to piszę. Jednym słowem - nie wychowałem...

czytaj dalej

Dlaczego jesteśmy na Pan

Przechodzenie na „Ty”, czyli tak zwane swojskie tykanie, to czasem zabawny proces. Bycie na „Pan” też potrafi być zabawne. Dziś radzę Wam, jak to robić, oraz opowiadam śmieszną anegdotę. Ja piszę, Wy się śmiejecie. Dobra? Historia Grzegorza Grzegorza spotkałem przy...

czytaj dalej

Kiedy powiem sobie „dość”

Była taka piosenka w szalonych latach dziewięćdziesiątych, śpiewana przez kogoś w rodzaju Kasi Kowalskiej, Hey, albo innej Kasi Nosowskiej. Pod warunkiem, że ta ostatnia nie jodłowała właśnie w Heyu... No nic, na pewno nie śpiewała w Varius Manx (swoją szosą - ktoś...

czytaj dalej

O Marii trojga imion, państwie i Kościele

Nie wiem o czym to będzie wpis, czy bardziej "ramolenie starego pierdoły", czy może "ciekawe obserwacje młodego człowieka wchodzącego w dorosłość" - sami oceńcie. Na pewno będzie to wpis o pewnej nauce wynikającej z narodzin i chrztu Marii Faustyny Maksymiliany...

czytaj dalej

Co łączy „Pasję” Gibsona z Żołnierzami Wyklętymi

Nie minęło jeszcze 10 lat od tamtego wydarzenia, ale przypomniało mi się ono dziś. Właśnie w Wielką Sobotę, gdy wraz z Synami słuchałem Dobranoc Głowo święta w świetnym wykonaniu Pawła Bębenka i jego ekipy. Wydarzenie, które znam z opowieści, a które łączy mękę Pana...

czytaj dalej

Dlaczego śmierć i podatki wcale nie są pewne

Zwykło się mawiać, że przysłowia są mądrością narodów — i coś w tym faktycznie jest. Są narodów, ale nie mądrością, tylko często — głupotą. Dziś powiem Wam o tym, dlaczego wcale śmierć i podatki nie są pewne. Dlaczego śmierć nie jest pewna? Poczytaj Apokalipsę św....

czytaj dalej

Ojcowskie wzruszenia

Bycie ojcem to - poza wszystkim - pasmo wzruszeń. Nie tylko dzięki własnym dzieciom, co jest łatwe, skoro - jak stwierdził mój znajomy, doświadczony ojciec trójki dzieci - nawet bąki własnych dzieci nie śmierdzą, tylko pachną. Wzruszeń potrafią dostarczyć także dzieci...

czytaj dalej

Smutasy w kościele

Od czasu do czasu daje się słyszeć - głównie w ustach młodych pasjonatów oraz narwańców - narzekanie na to, że w polskich kościołach za dużo jest smutasów i jakież to bardzo mocno nieewangeliczne, by się nie uśmiechać na Mszy. To ja Wam dziś powiem coś o smutasach, że...

czytaj dalej

O współczuciu w biznesie

Po mediach społecznościowych krąży ostatnio zdjęcie dziadka sprzedającego jajka i rzewny opis tego, jak to ojciec autora posta zawsze kupował na targu jajka od pewnego biednego pana i zawsze płacił o wiele więcej, niż należało, by temu właśnie panu pomóc. A jako, że...

czytaj dalej

Masz problem w biznesie? Pozbądź się rodziny

Czasem jest tak, że człowiek się orientuje, że gdyby nie miał rodziny, to by miał więcej czasu na pracę, jego kręgosłup byłby zdrowszy od niewożenia dzieci na plecach jako koń, a kostki i podeszwy stóp zdrowsze od niewchodzenia na klocek lego po zmroku. Nie mówiąc już...

czytaj dalej

10 typów przedsiębiorców. Sprawdź, którym jesteś

Każdy jest wyjątkowy. Oczywiście, że tak! Sęk jednak w tym, że wiele naszych wyjątkowych zestawów cech powtarza się w przewidywalny dość sposób, umożliwiając wciśnięcie w ograniczone typologie nawet najbardziej nonkonformistyczne jednostki. Dziś powiem Wam jakich 10...

czytaj dalej

Najfajniejsza kartka świąteczna w tym roku

Ostatnio... no dobra, nie tak znowu ostatnio, bo pod koniec zeszłego roku, dostałem kartkę idealną! Na tyle idealną, że aż ścięła mnie z nóg i zmusiła do uklęknięcia. To będzie zdecydowanie krótki wpis, ale z gatunku takich, które zmuszą Cię do myślenia. Paweł...

czytaj dalej

11 powodów, dla których warto zaszaleć w kwietniu

Co roku w kwietniu trochę sobie szaleję. Ten wpis jest po to, by wyjaśnić Wam jak to robię i zachęcić do tego samego. Akcja! Co robię w kwietniu? Jak już pisałem wyżej - coś baaardzo szalonego. Tym czymś jest organizacja dwóch imprez jednego dnia, zwykle soboty...

czytaj dalej

Are you Catholic? Please, help Poland fight for truth

Hi, I'm Matthias. I am a businessman from Poland. The country you perhaps heard about in the context of the so-called Polish Death Camps. I am a Catholic as well, which perhaps is no surprise to you, as you surely know that John Paul II was Polish, and my Homeland is...

czytaj dalej

O braku polskiej soft power i tym jaki mam na to pomysł

Od paru tygodni obserwujemy dość ciekawe wydarzenia, które przy odrobinie wyobraźni można by uznać za skoordynowaną akcję. Bez względu jednak na to, czy to arcyciekawa koincydencja, reakcja łańcuchowa, czy też najtajniejszy z najtajniejszych spisków, uderza jedno —...

czytaj dalej

Żydzi. Jak ich poznałem

Kolejna rocznica wyzwolenia obozu, który służył do wyzwalania ludzkości od podludzi różnych narodowości o starogermańskiej nazwie Auschwitz. Rocznica jednak wyjątkowa, bo na całym świecie oczy ludzi zwrócone są na coś, czego nie ma, czyli na polskich nazistów. To...

czytaj dalej

Oskarżam Fejsbuka. Noc długich banów

To była piękna, czerwcowa noc. Taka sama jak ta styczniowa. Łączy je spokój odmierzany regularnymi oddechami śpiącej rodziny i to, że po nocy przyszedł dzień - jak śpiewa Budka Suflera - a wraz z nim niemożność zalogowania się do niebieskiej aplikacji bez...

czytaj dalej

Dzieci lubią ojców bohaterów

Dawno, dawno temu, gdy istniały wypożyczalnie wideo, a ja miałem niewiele lat, a na dodatek spędzałem cały dzień, albo dwa z Tatą (nie mam pojęcia co robiła wtedy Mama, bo to raczej rzadkie zjawisko, by Jej nie było)... do takiego przybytku wraz z Tatą zbłądziłem. I z...

czytaj dalej

Dlaczego grupa networkingowa to nie imieniny u cioci

Zanim przedsiębiorca zdecyduje się na udział w którejkolwiek formie zorganizowanego i zinstytucjonalizowanego networkingu, musi przemyśleć wiele rzeczy i rozwiązać co najmniej kilka dylematów. Dla niektórych istotną rzeczą jest to, by nie trafić między rekiny, dla...

czytaj dalej

O moim ulubionym regale w Makro

Pamiętacie, gdy w latach 90. pojawiły się w Polsce hale Makro, czyli po prostu Makro Cash & Carry? Ja pamiętam dobrze i choć nikt mi nie płaci za ten wpis, bo nie znam się z nikim poza kasjerkami i ochroniarzami tej legendarnej instytucji, to jednak z obiektem przy...

czytaj dalej

Dlaczego lubię Dżejsona

Chyba cały czas ludzie dzielą się na tych, którzy Kominka… ups… Jasona Hunta nie lubią, i na tych, którzy mimo wszystko lubią. Ja należę do tej części wyżej nie wymienionej, która go po prostu lubi. Już kiedyś o tym pisałem, ale dziś dodam parę nowych obserwacji na...

czytaj dalej

Czego Ci brakuje?

Jak być może wiecie z wczorajszego lajwa, klienci nie mają racji. A Czytelnicy Gnyszkoblgoga to trochę tacy klienci takiego kieszonkowego Sienkiewicza, jakim jest Pangnyszka, zwany czasem Pangrószką. Prawda? No więc w związku z tym, że często nie warto słuchać...

czytaj dalej

Zamiast posłowia do ebooka o katolickich miliarderach

Nie czytaj tego wpisu, jeśli właśnie nie przeczytałeś ebooka mojego autorstwa. Jakiego ebooka? Tego o katolickich miliarderach. Nie wiesz o co chodzi? No dobrze, wejdź gościu i usiądź pod lipą. Ebook Już tłumaczę o co chodzi z tym całym ebookiem. Zaczęło się od bloga...

czytaj dalej

A idź mie z tym rabatem!

Przypomniała mi się właśnie sytuacja z okolic I Kongresu Patriotyzmu Ekonomicznego, który organizowaliśmy w listopadzie. Świetnie pokazuje to, na czym polega budowanie dobrych relacji w biznesie, czyli networking właśnie - najbardziej znane pojęcie w biznesie, co do...

czytaj dalej

Wejdź do niezwykłego świata Macieja Gnyszki
i zobacz, jak 
robić networking w jego stylu!

Zapisz się na mój e-dziennik
Maciej Gnyszka Daily