WSZYSTKIE WPISY

Wideo. Po co je robię

Od jakiegoś czasu nagrywam więcej i więcej wideo. Można by się w sumie zadziwić po co to robię, skoro ani nic ciekawego nie mam do powiedzenia, ani daru wymowy Pan Bóg mi nie dał w zbytnim nadmiarze, ani w ogóle nie jestem ojcem Szustakiem, czy choćby Markiem...

czytaj dalej

Ballada o parkingu pod Metropolitanem

Czasem jest tak, że coś jest "epickie". Nie wiem dlaczego akurat tak utarło się w internecie określać rzeczy, które jak dotąd były po prostu "fajne", ale zostawmy to. Dziś opowiem Wam dlaczego parking podziemny pod jedynym biurowcem Fostera w Warszawie jest miejscem...

czytaj dalej

Czego nauczył mnie pech?

Ostatnie dwa tygodnie to dla mnie istny festiwal pomyłek, zdziwień i nie wiadomo w sumie czego jeszcze. Czasem się zastanawiam, czy nie powinienem udać się do jakiegoś schronu i przeczekać 😉 Dobrze jednak, że Pani Gnyszkowa trzeźwo spytała: Maciuś, ale zastanów się...

czytaj dalej

No, nie wiem

Nie wiem, czy publikować ten wpis. Jak uważasz? Przeklejka Ten wpis to prawie w całości przeklejka dzisiejszej Niedzielnej Inspiracji, którą od jakiegoś czasu wysyłam Subskrybentom Gnyszka Daily (zapis na dole wpisu). Jeśli Cię to razi, to zagaś monitor, wyłącz fonię...

czytaj dalej

Dlaczego nie jestem anarchistą i nawet lubię urzędników

Szok y niedowierzanko! Gnyszce odwaliło, pewnie dostał zylion dolara od Morawieckiego i polubił urzędników oraz urzędniczą machinę opresji! A jeszcze niedawno pisał tekst pt. "Bycie urzędnikiem to stan umysłu?" Liczę na takie komentarze po lekturze tytułu. Liczę także...

czytaj dalej

Moje spotkania z niepełnosprawnymi

Byliśmy z Rodzicami na pielgrzymce we Francji, w Lourdes. Drogą szedł pan po pięćdziesiątce, który jadł loda. Takiego zwykłego, kulkowego. Robił to z jednej strony z taką radością i zaangażowaniem, z drugiej zaś z pewną nieporadnością. Nieporadnością bardziej...

czytaj dalej

Dlaczego łączę ludzi i dlaczego kiedyś mogę przestać

Każdy, kto śledzi moje poczynania w mediach społecznościowych na pewno zauważył, że często opowiadam o różnych firmach, zachwalam ich produkty, czy też celebruję z nimi kontakt. Jedni myślą, że to wszystko moje firmy, inni że jestem resellerem każdej i ciągnę zylion...

czytaj dalej

Mam prośbę

Mam dziś nietypową prośbę. Jest z nią trochę tak jak z ciasteczkiem z marmoladą i makiem, które widziałem na imieninach któregoś z wujków będąc przedszkolakiem i co do którego żywiłem ambiwalentne uczucia. Wyraziłem je swojemu Tacie następującymi...

czytaj dalej

Czego nauczyłem się od swojego Pradziadka?

Miał wąsy i optymistyczne, choć poważne i na swój sposób chmurne spojrzenie. Powstania internetu nie dożył. Dziś Wam o nim opowiem i o tym, czego mój Pradziadek nauczył mnie o perfekcjonizmie. Józef. Pradziadek Józef Przypomniała mi się dziś pewna postać. Józef...

czytaj dalej

Jak sprawić, by rozpłakała się cała drużyna piłkarzy

Nie chodzi wcale o faulowanie Cristiano Ronaldo. Chodzi o historię, którą w sobotę usłyszałem od jednego przedsiębiorcy, a która sprawiła, że kąciki także moich oczu - powilgotniały... Żyj w obfitości Sobotę spędziłem na konferencji Żyj w Obfitości. To ta konferencja,...

czytaj dalej

Za co uwielbiam Etno Café — równo 10 powodów

Historia tej relacji jest jak jakiś dobry harlequin, albo nie wiem co może jeszcze. Mnóstwo zwrotów akcji. Długa rozbiegówka. Wreszcie happy end i odprężenie… a po nim — gaz do dechy i znów gonitwa! Dzisiejsza, niedzielna wizyta w Etno Café przy Politechnice...

czytaj dalej

Jak dzięki networkingowi uniknąć mandatu

To będzie opowieść mrożąca krew w żyłach. To będzie opowieść prostująca zwoje w mózgu, oraz kosmki jelitowe w tychże. To będzie opowieść z gatunku Robin Hood znów uciekł Szeryfowi z Nottingham. Czytajcie i uczcie się ode mnie! Poranne buszowanie po drodze Dzień zaczął...

czytaj dalej

Bazarowa mentalność – sprawdź czy ją masz

To skomplikowane zjawisko, które chcę opisać, ale podejmę tę bohaterską próbę. Nie zamierzam bynajmniej najeżdżać na jakichś Januszy biznesu, czy innego chochoła młodych, zdolnych z wielkich miast, ale dotknąć czegoś, co jak mniemam sprawia, że Polska jest krajem...

czytaj dalej

Jak przekazywać dzieciom wiarę

Zacznijmy od tego, że to będzie kolejny wpis w internecie pod przewodnim hasłem Nie znam się, to się wypowiem. Moje dzieci są małe, najstarsze ma prawie 6 lat, średnie niecałe 4, a najmłodsze nieco ponad 0 lat, w chwili gdy to piszę. Jednym słowem - nie wychowałem...

czytaj dalej

Dlaczego jesteśmy na Pan

Przechodzenie na „Ty”, czyli tak zwane swojskie tykanie, to czasem zabawny proces. Bycie na „Pan” też potrafi być zabawne. Dziś radzę Wam, jak to robić, oraz opowiadam śmieszną anegdotę. Ja piszę, Wy się śmiejecie. Dobra? Historia Grzegorza Grzegorza spotkałem przy...

czytaj dalej

Kiedy powiem sobie „dość”

Była taka piosenka w szalonych latach dziewięćdziesiątych, śpiewana przez kogoś w rodzaju Kasi Kowalskiej, Hey, albo innej Kasi Nosowskiej. Pod warunkiem, że ta ostatnia nie jodłowała właśnie w Heyu... No nic, na pewno nie śpiewała w Varius Manx (swoją szosą - ktoś...

czytaj dalej

O Marii trojga imion, państwie i Kościele

Nie wiem o czym to będzie wpis, czy bardziej "ramolenie starego pierdoły", czy może "ciekawe obserwacje młodego człowieka wchodzącego w dorosłość" - sami oceńcie. Na pewno będzie to wpis o pewnej nauce wynikającej z narodzin i chrztu Marii Faustyny Maksymiliany...

czytaj dalej

Co łączy „Pasję” Gibsona z Żołnierzami Wyklętymi

Nie minęło jeszcze 10 lat od tamtego wydarzenia, ale przypomniało mi się ono dziś. Właśnie w Wielką Sobotę, gdy wraz z Synami słuchałem Dobranoc Głowo święta w świetnym wykonaniu Pawła Bębenka i jego ekipy. Wydarzenie, które znam z opowieści, a które łączy mękę Pana...

czytaj dalej

Dlaczego śmierć i podatki wcale nie są pewne

Zwykło się mawiać, że przysłowia są mądrością narodów — i coś w tym faktycznie jest. Są narodów, ale nie mądrością, tylko często — głupotą. Dziś powiem Wam o tym, dlaczego wcale śmierć i podatki nie są pewne. Dlaczego śmierć nie jest pewna? Poczytaj Apokalipsę św....

czytaj dalej

Ojcowskie wzruszenia

Bycie ojcem to - poza wszystkim - pasmo wzruszeń. Nie tylko dzięki własnym dzieciom, co jest łatwe, skoro - jak stwierdził mój znajomy, doświadczony ojciec trójki dzieci - nawet bąki własnych dzieci nie śmierdzą, tylko pachną. Wzruszeń potrafią dostarczyć także dzieci...

czytaj dalej

Smutasy w kościele

Od czasu do czasu daje się słyszeć - głównie w ustach młodych pasjonatów oraz narwańców - narzekanie na to, że w polskich kościołach za dużo jest smutasów i jakież to bardzo mocno nieewangeliczne, by się nie uśmiechać na Mszy. To ja Wam dziś powiem coś o smutasach, że...

czytaj dalej

O współczuciu w biznesie

Po mediach społecznościowych krąży ostatnio zdjęcie dziadka sprzedającego jajka i rzewny opis tego, jak to ojciec autora posta zawsze kupował na targu jajka od pewnego biednego pana i zawsze płacił o wiele więcej, niż należało, by temu właśnie panu pomóc. A jako, że...

czytaj dalej

Masz problem w biznesie? Pozbądź się rodziny

Czasem jest tak, że człowiek się orientuje, że gdyby nie miał rodziny, to by miał więcej czasu na pracę, jego kręgosłup byłby zdrowszy od niewożenia dzieci na plecach jako koń, a kostki i podeszwy stóp zdrowsze od niewchodzenia na klocek lego po zmroku. Nie mówiąc już...

czytaj dalej

10 typów przedsiębiorców. Sprawdź, którym jesteś

Każdy jest wyjątkowy. Oczywiście, że tak! Sęk jednak w tym, że wiele naszych wyjątkowych zestawów cech powtarza się w przewidywalny dość sposób, umożliwiając wciśnięcie w ograniczone typologie nawet najbardziej nonkonformistyczne jednostki. Dziś powiem Wam jakich 10...

czytaj dalej

Najfajniejsza kartka świąteczna w tym roku

Ostatnio... no dobra, nie tak znowu ostatnio, bo pod koniec zeszłego roku, dostałem kartkę idealną! Na tyle idealną, że aż ścięła mnie z nóg i zmusiła do uklęknięcia. To będzie zdecydowanie krótki wpis, ale z gatunku takich, które zmuszą Cię do myślenia. Paweł...

czytaj dalej

11 powodów, dla których warto zaszaleć w kwietniu

Co roku w kwietniu trochę sobie szaleję. Ten wpis jest po to, by wyjaśnić Wam jak to robię i zachęcić do tego samego. Akcja! Co robię w kwietniu? Jak już pisałem wyżej - coś baaardzo szalonego. Tym czymś jest organizacja dwóch imprez jednego dnia, zwykle soboty...

czytaj dalej

Wejdź do niezwykłego świata Macieja Gnyszki
i zobacz, jak 
robić networking w jego stylu!

Zapisz się na mój e-dziennik
Maciej Gnyszka Daily