Moje dzieci na razie są małe, więc przedsiębiorczości uczymy się bardzo prosto i ogólnie. Tymczasem piszą do mnie od czasu do czasu rodzice starszych dzieci, którzy być może nawet przespali moment, gdy w dzieciństwie można dziecku to i owo wytłumaczyć. Co wtedy radzę? Ostatnią – bardzo rozbudowaną – odpowiedź postanowiłem zachować dla potomnych w tym wpisie.

Status quaestionis

W średniowieczu kultura dyskutowania stała na bardzo wysokim poziomie. Każdy kto czytał cokolwiek św. Tomasza, albo dowolnego innego mistrza scholastycznego wie, że każde zagadnienie było analizowane w metodyczny sposób, rozpoczynający się od postawienia kwestii, czyli sformułowania dyskutowanej tezy. Nazywało się to tak, jak w nagłówku powyżej napisałem 🙂

W przypadku pytania od Pana Wojtka, brzmiało ono dokładnie tak:

Pytanie (zadane wieczorem 25 grudnia, więc pewnie pod wpływem rozmów przy rodzinnym stole) brzmiało tak:

Dobry wieczór Panie Macieju, czy mógłby Pan podpowiedzieć 12 inspirujących książek (jedna na miesiąc) na 2020 rok. Książki dla 16-latka, klasa o profilu przedsiębiorczość. Biografie, marketing, media społecznościowe. Z góry dziękuję i życzę Świąt przeżytych z Bogiem i rodziną.

Moje odpowiedzi

Pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy, to to, że nie jest to łatwe pytanie. Nigdy bowiem się nad tym nie zastanawiałem.

Mój rozmówca ucieszył się, że zabił ćwieka i napisał:

Super. Dzięki. Jeśli to wyzwanie to jeszcze lepiej. Będę młodemu polecał. Chodzi o to aby ktoś go w przedsiębiorczość wprowadził i poprowadził i na niej zajawił bo nauczyciel przedmiotu ma 80 lat.

Tym bardziej musiałem się wykazać 🙂

Oto zarekomendowane tytuły. Na początku szukałem najbliżej, na swoim blogowym sklepiku, ale tam oferty szerokiej nie ma, więc siłą rzeczy przesiadłem się na szerokie wody księgarni wszelakich:

Autobiografia – Lee Iacocca

Naukę przedsiębiorczości warto zacząć przede wszystkim od poznania paru przedsiębiorczych osób. Oczywiście stary Lee to nie Henry Ford Senior, a więc nie był przedsiębiorcą… jednak jego doświadczenie przedsiębiorcy może się przydać 🙂

Nawet film o niej nagrałem:

Zresztą to właśnie dlatego, że wciąż od Iacocki polski przedsiębiorca może się sporo nauczyć, pomogłem przy ponownym wydaniu tej książki na polskim rynku:

Dlaczego networking nie działa… – ja 😉

No cóż, w tym miejscu powinny być kolejne biografie, jednak umysł na drugim miejscu podpowiedział mi moją własną produkcję. Dlaczego? Bo 16-latek jest w wieku, gdy tworzą się fundamenty networkingu, z którego będzie później korzystał przez dziesięciolecia! Mało kto dziś w Polsce to rozumie, dlatego mam tu pewną misję 🙂

Mit przedsiębiorczości – Michael Gerber

Tej pozycji już chyba uzasadniać nie trzeba, od kiedy powstał ten wpis:

Rekomendacja była oczywiście pozytywna 🙂

Cel I i Cel II – Eliyahu Goldratt

Sposób pisania, jaki preferował Goldratt jest moim zdaniem idealny właśnie dla osób młodych. Nic tak dobrze nie wejdzie 16-latkowi jak książki Goldratta, które są przecież powieściami i to pełnymi zwrotów akcji 🙂

Nagrałem o tym nawet film:

I choć nie mam tych drogocennych woluminów w moim magazynie, to poprzez mój sklep możecie sobie znaleźć prawdopodobnie najtańsze egzemplarze w Polsce (fakt! Goldratt tani nie jest, ale wart swej ceny!):

Winning – Jack Welch

To była jedna z pierwszych książek o zarządzaniu, które przeczytałem. Ukształtowała wiele moich poglądów, do których później życie mnie coraz mocniej przekonywało. Jest na tyle kultowa, że wciąż wychodzą jej wznowienia 🙂

Zresztą popatrzcie:

Biografie autorstwa Roberta Slatera

Autor niestety w Polsce od jakiegoś czasu nie wznawiany 🙁 Tymczasem napisał genialne biografie takich ludzi jak:

  • Jack Welch (Kto przewodzi, nie musi zarządzać),
  • Sam Walton (Dekada Wal Marta),
  • czy… Donald Trump (Czy można przesadzić z autopromocją).

Bardzo, bardzo je sobie cenię 🙂 Ta trzecia jest szczególnie urocza (wyguglajcie okładkę, to będziecie wiedzieć, dlaczego nie tylko tytuł jest uroczy).

Śladami Warrena Buffetta – Przemek Gerschmann i Tomek Jaroszek

O tej książce – moim ostatnim odkryciu bibliofilskim i biznesowym zarazem – ostatnio też była mowa na blogu, dlatego nie rozwijam wątku. Powiem tylko, że szczególnie rozdziały biograficzne będą niesamowitą inspiracją dla 16-latka 🙂

Ale…

Myślę, że poza lekturami, bardzo ważną szkołą przedsiębiorczości będzie praca. Gdziekolwiek. Moje wakacyjne praktyki w agencji PR-owej, w której z kolegą promowaliśmy w Empiku przebrani za raperów płytę z filmem o Eminemie – wspominam do dziś… 🙂 Lektury tego nie zastąpią. Ale również i praca nie zastąpi lektur.

Post Scriptum

A Wy co byście do tej listy dodali? Zarówno tytuły, jak i inne pomysły – bardziej praktyczne.

Wejdź do niezwykłego świata Macieja Gnyszki
i zobacz, jak 
robić networking w jego stylu!

Zapisz się na mój e-dziennik
Maciej Gnyszka Daily