Jak pewnie wiecie, lubię czytać. A raczej – lubię wiedzieć, dlatego dużo czytam. Naturalne jest więc, że w mediach społecznościowych dzielę się swoimi lekturami, cytatami, wrażeniami z nich, a swojej grupie hardkorów, z którą budzę się o 4:00 nie prawię morałów, tylko czytam to, do czego ciężko dziś samemu trafić, albo odnaleźć w zalewie treści niskiej jakości. Tym wpisem inauguruję cykl konkretnych mini recenzji książek, które uważam, że warto przeczytać.

Krótko o Fuggerze

Jakub Fugger, to przedsiębiorca żyjący na przełomie XV i XVI wieku w Niemczech, prawdopodobnie najbogatszy człowiek ówczesnego świata. Nie tylko przedsiębiorca, ale i filantrop, twórca całej dzielnicy Augsburga, nazwanej od jego nazwiska Fuggerei. Poza tym oczywiście kawał cwaniaka, intryganta i szarej eminencji polityki 😉

Wikipedia mówi o nim dość dużo – poczytajcie.

Argumenty za

  1. Książka napisana jest dość powieściopisarsko, więc nie ryzykujemy grzęźnięcia w monografii z miliardem przypisów (choć ich też nie brakuje).
  2. Całość narracji nie tylko podzielona jest na rozdziały i łatwo ją sobie dzielić, to jeszcze rozdziały dzielą się na sekcje.
  3. Książka jest porządnie wydana – twarda, miła w dotyku okładka i szycie w środku. Bibliofil będzie zadowolony. W końcu to porządne wydawnictwo – to samo, z którym wydaliśmy AutobiografięIacocki.

Argumenty przeciw

  1. Widać, że książkę pisze amerykański autor. Co to znaczy? Sporo tu wielomówstwa, które sprawia, że można by książkę odchudzić o 20% bez utraty treści.
  2. Wbrew zwyczajowi, który każe autorowi wiele tez dokumentować przypisem – niektóre istotne dla treści cytaty nie są w ogóle udokumentowane. Moim zdaniem powinno być jak w wojsku: albo tak, albo inaczej, by nie cytować wojskowego przysłowia: ch***wo ale jednakowo😉

Rekomendacja

Rekomenduję jednak lekturę książki. Można z niej wiele wynieść, bo czasy Fuggera są zaskakująco bliskie naszym 🙂

Gdzie kupić?

Książka do tanich nie należy (ponad 50 zł), ale z pomocą przychodzą księgarnie internetowe, gdzie ceny czasem spadają nawet o 40%:

Wejdź do niezwykłego świata Macieja Gnyszki
i zobacz, jak 
robić networking w jego stylu!

Zapisz się na mój e-dziennik
Maciej Gnyszka Daily